Lubelscy żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej jako pierwsi będą ćwiczyć na mobilnej strzelnicy. Jej największą zaletą nie jest wcale to, że można ją przemieszczać. Najważniejsze, że pozwala ona na dużo wierniejsze odwzorowanie warunków bojowych. Instruktorzy uczą także tego, kiedy broni nie używać.

Rozkładanie strzelnicy trwa kilka godzin. Wystarczy tylko utwardzony grunt. Mają z niej korzystać również inne służby. Swoją funkcjonalność zawdzięcza komputeryzacji. Dzięki temu strzelec widzi realne sytuacje, na które musi reagować. Strzały można oddawać z odległości nawet 27 metrów. W trakcie treningu można wcielić się w funkcjonariuszy, biorących udział w prawdziwej akcji.

Obecnie w 2 Lubelskiej Brygadzie Wojsk Obrony Terytorialnej służy 1300 żołnierzy. Do końca roku ma ich być 3,5 tysiąca.