W Lublinie jest mocno zanieczyszczone powietrze. Dziś stężenie tak zwanego pyłu zawieszonego, kilkakrotnie przekraczało dopuszczalne normy, czyli poziom dwustu mikrogramów na metr sześcienny. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Lublinie mówi wprost - jest bardzo źle.

Dziś w Lublinie wskaźnik pyłu PM10 pomiędzy godziną 10 i 11 przed południem przekroczył 224 mikrogramów na metr sześcienny. W sześciostopniowej skali określającej stan powietrza w Polsce to poziom czerwony, najniższy - czyli bardzo zły. Inspektorzy uspokajają - to poziom zanieczyszczeń typowy w zimie.

Jakość powietrza w Lublinie jest stale monitorowana przez stację badawczą przy ul. Obywatelskiej. Stan powietrza, a tym samym poziom smogu, zależy przede wszystkim od jakości dymu wydobywającego się z kominów. Kiedy temperatura spada, potrzeba więcej energii aby ocieplić budynek, co oznacza więcej spalanego węgla i niestety nie tylko węgla. Lubelski Ekopatrol skontrolował już prawie 550 pieców w całym mieście. Spalane w nich materiały ciągle zaskakują.

Pył zawieszony PM10 jest szkodliwy dla zdrowia, szczególnie źle wpływa na układ oddechowy. Jego ilość w powietrzu można na bieżąco monitorować on-line na stronie Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Specjaliści zalecają, by przy przekroczonych stężeniach zanieczyszczeń ograniczyć aktywność na wolnym powietrzu.